Luksus na Zanzibarze zwykle sprzedaje się jako coś więcej: więcej pokoi, więcej restauracji, więcej basenów. Warto konkretnie określić, co w zamian daje Panu/Pani coś przeciwnego, ponieważ słowo „butikowy" samo w sobie nic nie znaczy — wiele hoteli ze 80 pokojami używa tego określenia.
Liczby, ponieważ to one stanowią cały argument
Matlai ma sześć pokoi w dwóch willach i standardowo przyjmuje dwunastu gości. Asili House ma cztery pokoje, wszystkie z widokiem na ocean. Villa Kidosho ma dwa apartamenty i własny basen infinity, co oznacza, że najbardziej zatłoczony ten basen może być wtedy, gdy jest w nim Pan/Pani i jedna inna para.
To liczba, z której wynika wszystko inne. Hotel z dwustoma pokojami nie jest gorszy w gościnności — rozwiązuje inny problem, a rozwiązaniem tego problemu są systemy: stałe tury posiłków, bufety, grafik, harmonogram.
Co znika, gdy liczby są małe
- Bufet. Kolacja podawana jest à la carte, a menu zmienia się codziennie w zależności od tego, co faktycznie dostarczyły łodzie i gospodarstwa. Nic nie stoi pod lampą grzewczą.
- Okno śniadaniowe. Nie obowiązuje zasada 07:00–10:00. Je Pan/Pani wtedy, gdy wstanie.
- Kolejka po cokolwiek. Nie ma rywalizacji o leżak, stolik, kajak ani termin w spa, ponieważ nie ma wystarczającej liczby gości, by taka rywalizacja powstała.
- Bycie numerem pokoju. Każdy gość ma swojego kamerdynera i telefon, pod którym można się z nim skontaktować. Preferencje są zapamiętywane już drugiego dnia, zamiast być zapisywane i przekazywane ze zmiany na zmianę.
Co może Pan/Pani zrobić, na co ośrodek typu resort nie pozwoli tak łatwo
Małe liczby przekładają się na swobodę. Kolacja przeniesiona na plażę, na własny taras albo obok basenu. Masaż na balkonie zamiast w gabinecie zabiegowym, ponieważ jeden terapeuta z przenośnym łóżkiem może obsłużyć hotel tej wielkości. Śniadanie unoszące się na basenie. Łódź wypływająca wtedy, gdy pływ jest odpowiedni, a nie wtedy, gdy mówi o tym rozkład.
Nic z tego nie jest egzotyczne — to po prostu staje się organizacyjnie możliwe, gdy trzeba zająć się dwunastoma osobami zamiast czterystu.
Kto nie powinien rezerwować takiego miejsca
Warto powiedzieć to wprost, ponieważ niedopasowanie w tym przypadku psuje wakacje, a wina nie leży po stronie gościa.
- Nie ma tu klubu dla dzieci ani programu animacyjnego. Dzieci są mile widziane i zawsze były, jednak zorganizowane zajęcia dla nich nie należą do naszej oferty i nie planujemy tego zmieniać.
- Każdy, kto szuka nocnego życia. To spokojne wybrzeże. Bary i tłum kitesurferów znajdują się w Paje, dwadzieścia do trzydziestu minut drogi stąd.
- Każdy, kto oczekuje wyboru spośród pięciu restauracji. Jest Zatiny oraz Duyen z kuchnią wietnamską. To cały wybór.
- Każdy, kto potrzebuje pełnego dostępu bez schodów. Mówimy o tym otwarcie: Matlai nie jest hotelem w pełni dostosowanym dla wózków inwalidzkich. Villa Kidosho jest dostępna od wejścia, ale trasa do restauracji nie jest wolna od schodów. Proszę poinformować nas przed rezerwacją, a dokładnie powiemy Panu/Pani, co jest możliwe, a co nie.
I co ostatecznie oznacza „luksus"
Na Zanzibarze nie ma oficjalnej klasyfikacji gwiazdkowej, więc każda liczba przypisana tu hotelowi jest nadawana samodzielnie. Pozostaje więc oceniać miejsce po tym, czy to, o co Pan/Pani poprosił(a) we wtorek, zostało zapamiętane w czwartek. Łatwiej to osiągnąć przy sześciu pokojach, i jest to jedyny element, którego nie da się po prostu kupić za większy budżet.
Jeśli brzmi to jak odpowiedni kompromis, dobrym miejscem, by zacząć, są nasze pokoje i wille.


